Grafika: Charles Robertson – A story Teller, Morocco, 1883.
We wszystkich społecznościach, od zarania dziejów, zawsze znaleźli się Ludzie, których intelektualna niezależność wprowadzała otoczenie w konsternację. Zadawali dziwne pytania, wskazywali na wyjątkowość zjawisk z gruntu przeciętnych, cuda zaś, uznawali za chleb powszedni.
W zależności od sympatii, nazywano ich myślicielami lub wariatami. Ich utrata jednak, pozostawiała ogromną wyrwę w sercach i duszach sąsiadów.
Wszak, jak zauważył kiedyś Lippmann: „Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele.”
Przedstawimy, szereg pozornie lekkich, niekiedy zabawnych, przypowieści i podań, których ciężar dociera do Słuchacza z opóźnieniem. Będą to historie nieszablonowych mędrców samouków, którym, być może, zdarzały się niespójności i samozaprzeczenia; ale za to, jako nieliczni, przydzielali sobie luksus codziennej przemiany poznawczej.